.
czwartek, 15 maja 2014
ZMIANY c.d
Kiedy moje życie nabiera zbyt dużej prędkości,a ja zaczynam mieć problem z ogarnięciem tego co dzieje się dookoła, włącza mi się czerwona lampka, która zawsze oznacza jedno : ZMIANY.
Z największą powagą zadaję sobie wówczas kilka pytań, po czym próbuję na nie szczerze odpowiedzieć,a następnie przełożyć te odpowiedzi na konkretne działania. Nie pomijam żadnej myśli , która pojawia się w mojej głowie,wręcz przeciwnie, rozważam wszystkie pomysły, nawet te z pozoru dziwne i głupie. Wszystko zapisuję bo wierzę, że słowo pisane ma większą moc. Poza tym nie jest tak ulotne i zawsze można do niego wrócić.
Ostatnio działo się zbyt wiele bym mogła na bieżąco relacjonować wszystkie ważne wydarzenia i dzielić się przemyśleniami na ich temat. Wierzę, że zmiany jakie od dzisiejszego ranka zacznę wprowadzać (niestety po dłuższej przerwie znowu zarwałam noc ;)) przyniosą nie tylko poprawę jakości mojego życia, ale także będą miały pozytywny wpływ na życie innych. Jest cały szereg spraw, na które mam realny wpływ i którymi mogę zająć się prawie od zaraz ( zważywszy na to, że zbliża się 4 rano będą musiały trochę poczekać ;) O te drugie zaś, spoza mojego kręgu wpływu , zamierzam zaś szczerze poprosić... z wiarą i ufnością , że będzie mi dane.
piątek, 2 maja 2014
sobota, 19 kwietnia 2014
Świątecznie...
piątek, 18 kwietnia 2014
Wielki Dzień
Wielki Piątek. Dzień bez którego nie byłoby ani Wielkiej Nocy ani radości z nią związanej.Dla chrześcijanina jeden z najważniejszych dni w roku. Męka, śmierć , a następnie Zmartwychwstanie Chrystusa były niezbędne do objawienia światu boskiego planu wobec człowieka.
Sama , jeszcze kilka lat temu, nie zatrzymywałam się nad tym, nie dociekałam, nie próbowałam zrozumieć. Dziś to robię, bo wiara stałą się dla mnie źródłem siły oraz nadziei na przyszłość. Nieprzypadkowo właśnie dzisiaj sięgnęłam po jedną z wyjątkowych książek jaką jest " Mój Chrystus Połamamany". Sięgnęłam i przeczytałam:
"Chrystus , który doznał największej męki, skonał pierwszy z nich trzech. Lecz zanim to się stało, zły łotr wysoko na swoim krzyżu krzyknął, przyłączając się do wyzwania głoszonego na dole przez żołnierzy, katów i kapłanów hebrajskich: Jeśli naprawdę jesteś Synem Bożym zejdź z krzyża, a uwierzymy w Ciebie. Kłamał. Nie byliby uwierzyli. Zawsze żądamy od Boga innego dowodu niż ten , który jest nam dany. Sądzimy, że ta przebiegłość nas usprawiedliwi.
Prosili o cud: niech zstąpi z krzyża, a będzie Bogiem. A czyż nie było największym cudem to, że nie chciał zstąpić z krzyża, lecz cierpiał na nim ? Czyż nie było większego dowodu jego boskiej cierpliwości ? Tak zrozumiał to dobry łotr.Panie wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. To o co prosił zły łotr, nie byłoby cudem, wzmacniającym wiarę, lecz cudem praktycznym, , przynoszącym jemu korzyść, uwalniającym od cierpienia i śmierci: Skoro trzej cierpimy tę samą mękę, uwolnij siebie i nas, zdejmij nas wszystkich z krzyży, a uwierzymy w Ciebie. Uzależniał swoją wiarę od wygody i zadowolenia."
A Ty ...? Czy potrzebujesz kolejnych dowodów by uwierzyć ? I czy pamiętasz co jest prawdziwą istotą nadchodzących świąt ?
Sama , jeszcze kilka lat temu, nie zatrzymywałam się nad tym, nie dociekałam, nie próbowałam zrozumieć. Dziś to robię, bo wiara stałą się dla mnie źródłem siły oraz nadziei na przyszłość. Nieprzypadkowo właśnie dzisiaj sięgnęłam po jedną z wyjątkowych książek jaką jest " Mój Chrystus Połamamany". Sięgnęłam i przeczytałam:
"Chrystus , który doznał największej męki, skonał pierwszy z nich trzech. Lecz zanim to się stało, zły łotr wysoko na swoim krzyżu krzyknął, przyłączając się do wyzwania głoszonego na dole przez żołnierzy, katów i kapłanów hebrajskich: Jeśli naprawdę jesteś Synem Bożym zejdź z krzyża, a uwierzymy w Ciebie. Kłamał. Nie byliby uwierzyli. Zawsze żądamy od Boga innego dowodu niż ten , który jest nam dany. Sądzimy, że ta przebiegłość nas usprawiedliwi.
Prosili o cud: niech zstąpi z krzyża, a będzie Bogiem. A czyż nie było największym cudem to, że nie chciał zstąpić z krzyża, lecz cierpiał na nim ? Czyż nie było większego dowodu jego boskiej cierpliwości ? Tak zrozumiał to dobry łotr.Panie wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. To o co prosił zły łotr, nie byłoby cudem, wzmacniającym wiarę, lecz cudem praktycznym, , przynoszącym jemu korzyść, uwalniającym od cierpienia i śmierci: Skoro trzej cierpimy tę samą mękę, uwolnij siebie i nas, zdejmij nas wszystkich z krzyży, a uwierzymy w Ciebie. Uzależniał swoją wiarę od wygody i zadowolenia."
A Ty ...? Czy potrzebujesz kolejnych dowodów by uwierzyć ? I czy pamiętasz co jest prawdziwą istotą nadchodzących świąt ?
czwartek, 17 kwietnia 2014
Zmiany
Jest mnóstwo spraw, które nas irytują, męczą, wręcz proszą o zmianę. Często pod wpływem chwili decydujemy się na nią. Zaczynamy nowe życie... Od jutra , od poniedziałku a jeszcze częściej od Nowego Roku, bo jakoś tak łatwiej zaczynać od początku, momentu niczym nieskażonego. Zdecydowanie trudniej zacząć już, teraz. To wymaga odwagi bo JUŻ nie daje czasu na zastanowienie i szukanie wymówek.
Osobiście nie lubię czekać. Kiedy czuję, że czegoś naprawdę CHCĘ, działam. Nie zastanawiam się godzinami czy warto bo to po prostu się czuje. Uważam, że jeśli jest coś czego bardzo pragniemy, a nasza obecna sytuacja jest daleka od naszych marzeń, należy zrobić wszystko co w naszej mocy by w końcu to zmienić. Właśnie JUŻ, TERAZ, bo jeśli nie teraz to kiedy ??? Naprawdę nie warto tracić czasu .
Uwielbiam zasłyszane niegdyś słowa : " Życie to nie film, powtórki nie będzie." Dokładnie tak czuję. Codziennie , jeden dzień naszego życia przechodzi do historii, a każdy nadchodzący jest wielką tajemnicą. Może być tak , że jeszcze wiele dni i lat przed nami i czasu na zmianę mamy wiele, ale jaką mamy pewność ??? Jedno jest pewne na 100 % : żaden dzień się nie powtórzy , a z każdym kolejnym nasze życie jest bliższe końca.
Dlatego jeśli pragniesz zmiany, dzięki której rozkwitniesz a Twoje życie nabierze barw, ZRÓB TO TERAZ ! ZACZNIJ OD DZIŚ i ciesz się życiem w pełni, bez gdybania i narzekania. Bez względu na to CO w Twoim życiu jest "nie tak " , wierzę, że masz szansę by to zmienić. To czy tej zmiany dokonasz i czy uczyni ona Twoje życie lepszym, zależy w dużej mierze od Ciebie. Od tego jak bardzo gotów /gotowa jesteś zmienić siebie. Pierwszy, najważniejszy krok to podjąć szczerą decyzję , że CHCĘ. Od tego CHCĘ , od nastawienia z jakim podchodzisz do zmiany, zależy bardzo dużo. Więc jeśli zaczynasz, upewnij się że pragniesz tego najmocniej na świecie i tak samo mocno uwierz, że dasz radę :) Powodzenia !!!
Osobiście nie lubię czekać. Kiedy czuję, że czegoś naprawdę CHCĘ, działam. Nie zastanawiam się godzinami czy warto bo to po prostu się czuje. Uważam, że jeśli jest coś czego bardzo pragniemy, a nasza obecna sytuacja jest daleka od naszych marzeń, należy zrobić wszystko co w naszej mocy by w końcu to zmienić. Właśnie JUŻ, TERAZ, bo jeśli nie teraz to kiedy ??? Naprawdę nie warto tracić czasu .
Uwielbiam zasłyszane niegdyś słowa : " Życie to nie film, powtórki nie będzie." Dokładnie tak czuję. Codziennie , jeden dzień naszego życia przechodzi do historii, a każdy nadchodzący jest wielką tajemnicą. Może być tak , że jeszcze wiele dni i lat przed nami i czasu na zmianę mamy wiele, ale jaką mamy pewność ??? Jedno jest pewne na 100 % : żaden dzień się nie powtórzy , a z każdym kolejnym nasze życie jest bliższe końca.
Dlatego jeśli pragniesz zmiany, dzięki której rozkwitniesz a Twoje życie nabierze barw, ZRÓB TO TERAZ ! ZACZNIJ OD DZIŚ i ciesz się życiem w pełni, bez gdybania i narzekania. Bez względu na to CO w Twoim życiu jest "nie tak " , wierzę, że masz szansę by to zmienić. To czy tej zmiany dokonasz i czy uczyni ona Twoje życie lepszym, zależy w dużej mierze od Ciebie. Od tego jak bardzo gotów /gotowa jesteś zmienić siebie. Pierwszy, najważniejszy krok to podjąć szczerą decyzję , że CHCĘ. Od tego CHCĘ , od nastawienia z jakim podchodzisz do zmiany, zależy bardzo dużo. Więc jeśli zaczynasz, upewnij się że pragniesz tego najmocniej na świecie i tak samo mocno uwierz, że dasz radę :) Powodzenia !!!
środa, 16 kwietnia 2014
Bo przykład jest najważniejszy...
Każdego dnia dzieci uczą się od nas przez obserwację. Patrzą i kodują...jak reagujemy w różnych sytuacjach , jakich słów używamy, jak się do siebie odnosimy, jak spędzamy wolny czas. Warto pamiętać,że wszystko ma swoją przyczynę i skutek. To na jakich dorosłych wyrosną nasze dzieci, w dużym stopniu zależy od naszych codziennych wyborów...
Doświadczanie
Za chwilę skończę 37 lat, a czuję jakby świat dopiero się przede mną otwierał. Doświadczam życia i jestem szczęśliwa bo podoba mi się miejsce,do którego dotarłam, jak i ludzie którzy są dziś przy mnie. Zarówno zawodowo jak i prywatnie rozpoczęłam nowy etap w swoim życiu. Świadoma siebie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, daję siebie innym, ale też uczę się brać to czego sama potrzebuję. Pragnę inspirować i być inspirowana , dawać radość i być nią obdarowywana, pomagać i przyjmować pomoc.
Na pytanie czy jest coś czego w życiu żałuję, bez wahania odpowiadam NIE, ponieważ wierzę, że wszystko co mnie spotkało ma głębszy sens i wydarzyło się z jakiegoś powodu. Są sytuacje, których nie rozumiem do dziś ( być może nie przyszła na to jeszcze odpowiednia pora ) ale mam świadomość, że nie rozwinęłabym się jako człowiek gdybym ich nie doświadczyła. A może bez nich nie zmieniło by się też życie innych ludzi...?
Nie skarżę się na los, nie kłócę się z Panem Bogiem, nie walę głową w ścianę gdy mam problem. Zamiast tego wolę zrobić coś co nada mojemu życiu sens . Zaufać Bogu i sobie. Uwierzyć, że z Jego wsparciem dam radę w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Wstać z miejsca i po prostu działać. Wyjść na przeciw trudnościom. Bez względu na to jak bardzo będzie mi źle i niewygodnie. " BÓG NIE DAJE ODWAGI. DAJE SYTUACJE, W KTÓRYCH MOŻESZ JEJ DOŚWIADCZYĆ". Zgadzam się ze słowami Jacka Walkiewicza w 100 % bo sama takie sytuacje od Boga otrzymałam. W życiu nie rodzimy się ani odważni, ani od razu mądrzy życiowo. Życia trzeba doświadczyć, by kiedyś móc je zrozumieć. Dlatego doświadczam i jestem wdzięczna za każdą lekcję. Odwagi i nie tylko.
fot. Seminarium Pełna Moc Możliwości / Jacek Walkiewicz
Na pytanie czy jest coś czego w życiu żałuję, bez wahania odpowiadam NIE, ponieważ wierzę, że wszystko co mnie spotkało ma głębszy sens i wydarzyło się z jakiegoś powodu. Są sytuacje, których nie rozumiem do dziś ( być może nie przyszła na to jeszcze odpowiednia pora ) ale mam świadomość, że nie rozwinęłabym się jako człowiek gdybym ich nie doświadczyła. A może bez nich nie zmieniło by się też życie innych ludzi...?
Nie skarżę się na los, nie kłócę się z Panem Bogiem, nie walę głową w ścianę gdy mam problem. Zamiast tego wolę zrobić coś co nada mojemu życiu sens . Zaufać Bogu i sobie. Uwierzyć, że z Jego wsparciem dam radę w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Wstać z miejsca i po prostu działać. Wyjść na przeciw trudnościom. Bez względu na to jak bardzo będzie mi źle i niewygodnie. " BÓG NIE DAJE ODWAGI. DAJE SYTUACJE, W KTÓRYCH MOŻESZ JEJ DOŚWIADCZYĆ". Zgadzam się ze słowami Jacka Walkiewicza w 100 % bo sama takie sytuacje od Boga otrzymałam. W życiu nie rodzimy się ani odważni, ani od razu mądrzy życiowo. Życia trzeba doświadczyć, by kiedyś móc je zrozumieć. Dlatego doświadczam i jestem wdzięczna za każdą lekcję. Odwagi i nie tylko.
fot. Seminarium Pełna Moc Możliwości / Jacek Walkiewicz
Subskrybuj:
Posty (Atom)




