.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z WDZIĘCZNOŚCIĄ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z WDZIĘCZNOŚCIĄ. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 czerwca 2015

Kochać i być kochanym...

W ostatnim czasie niejednokrotnie miałam wewnętrzne pragnienie podzielenia się niektórymi swoimi przemyśleniami. W nawale codziennych zajęć, spychałam je jednak na bok i odkładałam na później, bo wciąż było coś ważniejszego lub pilniejszego.

Jedną z zasad jakie wyznaję w życiu jest ZASADA MAŁYCH KROKÓW. Dziś pomyślałam sobie: Kurcze... dlaczego nie miałabym zastosować jej tutaj- na swoim blogu ??? I tak, w jednej minucie postanowiłam, że od teraz będę pisać częściej, choć może trochę krócej. Będę to robić bardziej spontanicznie, za każdym razem kiedy tylko w moim sercu lub głowie,zrodzi się jakaś myśl lub emocja, którą warto się z Wami podzielić. Tak naprawdę nie ma dnia, żeby w moim życiu nie działo się coś niezwykłego. Codziennie dostrzegam w nim jakąś lekcję.

Dziś, bardzo pracujący i emocjonujący dzień, kończę refleksją dotyczącą miłości i związków...a właściwie mojego, wieloletniego związku :)Kiedy rozglądam się dookoła czuję bowiem ogromną radość i jeszcze większą wdzięczność za to, że mogę dzielić swoje życie z tak niesamowitym człowiekiem jakim jest mój Mąż. Nasze małżeństwo trwa już 18 lat, związek blisko 23 i mimo wielu życiowych upadków i wzlotów, wciąż jesteśmy razem, tworząc szczęśliwą rodzinę. Patrząc na nasze życie wstecz, myślę sobie, że stajemy się sobie bliżsi i wewnętrznie mocniejsi, nie dzięki tym miłym i radosnym chwilom ( choć te z pewnością także cementują naszą rodzinę) ,ale przede wszystkim dzięki wspólnie pokonanym trudnościom. A tych, mimo iż nie wszystko mamy wypisane na twarzach, mamy za sobą naprawdę niemało.

Kocham i jestem kochana...czy jest w życiu coś cenniejszego ?

środa, 29 października 2014

Uwielbiam i nigdy nie mam dość ...

Uwielbiam ludzi, którzy mają swoje pasje, marzenia oraz siłę i odwagę do ich spełniania. Podziwiam ludzi ambitnych i pracowitych, którzy nie poddają się po pierwszych niepowodzeniach ,ale wytrwale idą w obranym przez siebie kierunku, nie zrażając się potknięciami,upadkami i życiowymi zakrętami. Z wielką dumą i radością obserwuję tych , którzy dzięki systematycznej pracy , rozwijają się i z dnia na dzień stają się lepsi w tym co robią , są bardziej otwarci, świadomi swojej wartości, emanują pozytywna energią i widać , że kochają swoje życie. A jeśli przy tym wszystkim nie chodzą z zadartym nosem, szanują drugiego człowieka , widzą potrzeby innych i są na nie wrażliwi - tacy ludzie po prostu skradają moje serce na zawsze :) Przy nich nigdy nie czuję się niezręcznie, źle i nigdy nie czuję się gorsza. Wręcz przeciwnie, sprawiają, że w ich towarzystwie zawsze czuję się kimś wartościowym i naprawdę wyjątkowym . Te osoby, nie muszą mówić ani jednego słowa bym czuła , że całym sercem cieszą się z moich radości i szczerze troszczą się o mnie, gdy jest mi źle. One zawsze szczerze mówią o tym co czują i co jest dla nich ważne. Nie boja się, że zostaną obśmiani , niezaakceptowani, skrytykowani...Są prawdziwi i bardzo naturalni w reagowaniu na to co dzieje się wokół nich. Z nikogo nie szydzą, nikogo nie potępiają. Są zawsze z ludźmi i dla ludzi. Żyją z poczuciem wdzięczności i w sposób naturalny ją okazują. Znają swoją wartość, ale nigdy nie stawiają się ponad innymi i to jest piękne...

Jestem wielką szczęściarą bo takich ludzi spotkałam na swojej drodze :) Biorę ich w 100 % takimi jacy są, szanuję , chcę z nimi przebywać i dziękuję Bogu za to, że mogę się od nich uczyć. Od każdego czegoś innego...bo każdy z nich jest jedyny w swoim rodzaju...

piątek, 29 sierpnia 2014

Czasem nie wiem i nie rozumiem...

Mogę czasem czegoś nie rozumieć... Mogę czasem nie wiedzieć...Na przykład co kieruje ludźmi, że postępują tak , a nie inaczej. Nikogo jednak nie potępiam. Ja po prostu nie rozumiem i nie wiem. Dziękuję Bogu, że w takich sytuacjach potrafię intuicyjnie wyczuć co ma sens i jest dobre, a co takim nie jest. Dziękuję Mu także za wszystkich niezwykłych ludzi, których postawił na mojej drodze, od których nieustannie mogę się uczyć...tego jak żyć by być lepszym człowiekiem. Dziś dziękuję za Rafała Jasińskiego i Elwirę Syską, którzy poszli za głosem serca i nie bali się odważnie powiedzieć co naprawdę myślą i czują. Nie łatwo jest powiedzieć NIE większości, zwłaszcza w takim miejscu jak Facebook. Ale W ŻYCIU MOŻEMY WYBIERAĆ i warto o tym pamiętać, zanim zrobimy coś mechanicznie lub tylko dlatego, że inni tak robią.
Dzięki Rafałowi i Elwirze , zatrzymałam się dziś nad tym co ważne. Cieszę się, że w tym co myślę i czuję, nie jestem osamotniona.



źródło fot. http://wolontariatzsnr1.blogspot.com/