BODY PERFECT to nazwa mojej firmy. Po angielsku po prostu IDEALNE CIAŁO. Mam wrażenie, że decydując się na tę nazwę wiele lat temu , działałam bardzo intuicyjnie, jakby przeczuwając, że za jakiś czas moje życiowe pasje oraz wartości znajdą wspólny mianownik.
Co rozumiem przez idealne ciało ? Czym dziś jest dla mnie BODY PERFECT ?
Otóż idealne ciało to w moim mniemaniu zdecydowanie więcej niż "ładne opakowanie". BODY PERFECT to ciało o pięknych kształtach, ale również takie, które emanuje witalnością i zdrowiem. Osobiście wierzę, że powinniśmy dążyć nie tylko do tego by wspaniale się prezentować, ale także by równie wspaniale się czuć i w pełni cieszyć się życiem.
IDEALNE CIAŁO to coś do czego warto dążyć i na co warto pracować. Każdego dnia, bez wyjątku, robić małe kroczki by do SWOJEGO ideału się zbliżać. Pamiętać o tym za każdym razem gdy sięgamy po coś do jedzenia , a także kiedy toczymy ze sobą walkę czy pójść na spacer lub trening , czy też nie.
Myślę , że wizja doskonałości ma bardziej służyć nieustającej motywacji aniżeli być celem samym w sobie. Bo czy możliwe jest w ogóle bycie idealnym ? Czy można być doskonałym w każdym calu ? I czy tak naprawdę o to powinno nam chodzić ?
Hasło BODY PERFECT to dla mnie codzienna zachęta do tego by o siebie dbać. Przypomnienie, że ciało jest darem od Boga. Wiem jak bardzo wygląd wpływa na poczucie własnej wartości i jak bardzo determinuje nasze działania. I choć nie uważam , że miarą człowieka jest to jakie robi pierwsze wrażenie to mam świadomość , jak ogromne znaczenie ma ono w dzisiejszym świecie.
Olbrzymie znaczenie ma także stan naszego zdrowia. Większość z nas wymienia je na jednym z pierwszych miejsc na liście życzeń...bo wszyscy wiemy, że to jak się czujemy bardzo wpływa na jakość naszego życia.
Dlatego Kochani, nie odpuszczajmy i troszczmy się o nasze ciała ! :) To dla mnie wielka radość
móc inspirować innych do zmian, dlatego cały czas za pośrednictwem swojego fanpaga na FB ,staram się to czynić.
Mam nadzieję , że od dziś hasło BODY PERFECT będzie kojarzyło się Wam z zachętą do działania i wzięcia odpowiedzialności nie tylko za swoje odbicie w lustrze, ale także za jakość swojego zdrowia.
.
sobota, 17 stycznia 2015
piątek, 16 stycznia 2015
NADZIEJA jest błogosławieństwem
O nadziei wiem tyle, że jest we mnie odkąd pamiętam. Była zawsze, nawet w najtrudniejszych momentach .A kiedy było już bardzo źle i bałam się , że ją stracę , karmiłam ją modlitwą. Nauczyłam się koncentrować swoje myśli i uwagę na tym co pozytywne, by nigdy nie pozwolić jej odejść. Wierzę, że ma w sobie ogromną moc i rzeczywiście umiera ostatnia... Wiem, że potrafi wygrać z bólem, bezradnością i poczuciem totalnej klęski... Potrafi. Jeśli tylko o nią walczymy...
Marek Dziewiecki
" Nadzieja uzdalnia nas do ufnego mierzenia się z codziennością. Jest darem Boga, który nas rozumie i kocha. Twórca tchnął w nas dążenie do szczęścia, do szukania dobra, piękna i prawdy.Nadzieja mobilizuje do trwania w miłości, która jest źródłem zdumiewającej radości w życiu doczesnym i wiecznym. Nadzieja chroni przed egoizmem, zniechęceniem i rozpaczą. Pomaga z entuzjazmem przyjąć dar życia pomimo cierpienia i niepewności.Człowiek to ktoś wielki, a jednocześnie zagrożony przez innych ludzi, a nawet przez samego siebie: przez własną słabość, ignorancję, grzech. Łatwiej nam czynić to, co nas krzywdzi,niż to, co przynosi i potęguje radość. Boleśnie doświadczamy własnej kruchości i bezradności. Nasze życie rozgrywa się między zagrożeniem a nadzieją."
Marek Dziewiecki
czwartek, 1 stycznia 2015
Noworocznie...
Życie pędzi...Mija dzień za dniem, tydzień za tygodniem, rok za rokiem... Rok 2014 przeszedł już do historii i od blisko 24 godzin króluje Nowy, 2015 Rok. Jeszcze czuję zapach świątecznej choinki i niezwykłą atmosferę Świąt Bożego Narodzenia, a tu już po Sylwestrze... Mam wrażenie, że wciąż gonię czas, a on coraz bardziej mi się wymyka...
Rok 2014 był dla mnie dobrym rokiem. Czasem ważnych, choć nie zawsze łatwych wyborów. Pragnę podziękować wszystkim , których w ostatnim czasie dane było mi poznać. Dziękuję za pozytywną energię, uśmiech, dobre słowo i wiele osobistych historii, które na długo zostaną w moim sercu. Dziękuję za zaufanie i wspólnie spędzony czas. Wierzę, że każda znajomość, bez wyjątku, ma swoją wartość i w mniejszym lub większym stopniu wpływa na to kim się stajemy. Dzięki sobie nawzajem wzbogacamy swoje życie, uczymy się , pomagamy sobie... i to jest piękne.
Zarówno sobie jak i Wam Kochani, życzę by świąteczna atmosfera miłości towarzyszyła nam przez cały Nowy Rok, a Boża obecność była dla nas źródłem siły każdego dnia .Wybaczcie mi brak świątecznego wpisu na blogu i życzeń z tej okazji... Przepraszam też, jeśli dla kogoś w moim codziennym zabieganiu , zabrakło czasu. Ufam, że Rok 2015 będzie dla nas wszystkich wyjątkowy... że będzie czasem prawdziwych zmian na lepsze, mądrych decyzji, konsekwentnych działań oraz cierpliwego oczekiwania na ich owoce. Głęboko wierzę, że jeśli znajdziemy właściwy powód dla naszych działań, prawdziwe, wypływające z głębi naszego serca - DLACZEGO - to odpowiedź na pytanie " JAK ?" - przyjdzie sama :)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!
Rok 2014 był dla mnie dobrym rokiem. Czasem ważnych, choć nie zawsze łatwych wyborów. Pragnę podziękować wszystkim , których w ostatnim czasie dane było mi poznać. Dziękuję za pozytywną energię, uśmiech, dobre słowo i wiele osobistych historii, które na długo zostaną w moim sercu. Dziękuję za zaufanie i wspólnie spędzony czas. Wierzę, że każda znajomość, bez wyjątku, ma swoją wartość i w mniejszym lub większym stopniu wpływa na to kim się stajemy. Dzięki sobie nawzajem wzbogacamy swoje życie, uczymy się , pomagamy sobie... i to jest piękne.
Zarówno sobie jak i Wam Kochani, życzę by świąteczna atmosfera miłości towarzyszyła nam przez cały Nowy Rok, a Boża obecność była dla nas źródłem siły każdego dnia .Wybaczcie mi brak świątecznego wpisu na blogu i życzeń z tej okazji... Przepraszam też, jeśli dla kogoś w moim codziennym zabieganiu , zabrakło czasu. Ufam, że Rok 2015 będzie dla nas wszystkich wyjątkowy... że będzie czasem prawdziwych zmian na lepsze, mądrych decyzji, konsekwentnych działań oraz cierpliwego oczekiwania na ich owoce. Głęboko wierzę, że jeśli znajdziemy właściwy powód dla naszych działań, prawdziwe, wypływające z głębi naszego serca - DLACZEGO - to odpowiedź na pytanie " JAK ?" - przyjdzie sama :)
poniedziałek, 24 listopada 2014
Bo miłość dodaje skrzydeł...
Nie jestem doskonała. Nie jestem pod żadnym względem. I w swoich oczach pewnie nigdy nie będę, bo doskonałość to kierunek a nie cel sam w sobie. Uczę się...na swoich i cudzych błędach. I wciąż próbuję być lepsza... choćby o jeden mały krok...każdego dnia. Czasem puszczają nerwy, są dni gdy jest naprawdę trudno ale wiem, że warto podjąć wysiłek i kochać mimo wszystko i jeszcze mocniej. Bo kocham swoje dzieci takie jakie są... i chcę dać im skrzydła :)
sobota, 1 listopada 2014
Trudne pytania i jedna odpowiedź...
Chciałam położyć się dziś wcześniej, ale nie potrafię... W mojej głowie tysiące myśli. Dwa poruszające filmy obejrzane jednego wieczoru. "Kwiat pustyni" i "Pianista". Trochę za dużo trudnych emocji. Za dużo rodzących się pytań, za dużo bólu, łez i wstrząsających obrazów. Za dużo... ??? A może właśnie właśnie tego było mi dziś potrzeba ... ??? Totalnego wstrząsu, czegoś co do głębi poruszy i uświadomi , a właściwie po raz kolejny przypomni, za jak wiele powinnam dziękować Bogu... ?
A dziękuję codziennie... za zdrowie, za wodę w kranie, za to że mam co jeść, za to że widzę, słyszę, czuję... za moją rodzinę i wszystkich bliskich mi ludzi... za to że możemy być razem , pracować, uczyć się, realizować swoje pasje, spełniać marzenia... Za to, że mamy siłę do walki z przeciwnościami losu. Od dziś jednak, jeszcze żarliwiej niż dotychczas, będę dziękować Mu za to, że żyję właśnie TU I TERAZ... w wolnym, cywilizowanym kraju, z taką a nie inną kulturą. Za to,że mogę w pełni czuć się kobietą, mówić otwarcie o tym co myślę i czuję... że mogę żyć w zgodzie ze swoimi wartościami.
Oczywiście trudno przyjąć mi myśl, że są takie miejsca, w których dzieje się źle i ludzie cierpią. Wiem, że tak jest i to boli. Bo zło będzie bolało mnie zawsze. Dobro i zło ścierały się od wieków. Jedno i drugie są wyborem. Ludzkim wyborem. Mamy wolną wolę, każdy - świadomie lub nie- codziennie wybiera między dobrem a złem. Co sprawia, że niektórzy ludzie wybierają zło ? Jak można bezdusznie krzywdzić drugą osobę ? Jak można odebrać komuś życie ??? Nie potrafię odpowiedzieć na te pytania, ale dzięki temu, że się we mnie zrodziły, jedno wiem na pewno...JA CHCĘ WYBIERAĆ DOBRO i zrobię co w mojej mocy by sferze mojego wpływu to dobro siać... ziarenko po ziarenko...dzień po dniu...z nadzieją, że choć kilka z tych ziaren wzejdzie.
A dziękuję codziennie... za zdrowie, za wodę w kranie, za to że mam co jeść, za to że widzę, słyszę, czuję... za moją rodzinę i wszystkich bliskich mi ludzi... za to że możemy być razem , pracować, uczyć się, realizować swoje pasje, spełniać marzenia... Za to, że mamy siłę do walki z przeciwnościami losu. Od dziś jednak, jeszcze żarliwiej niż dotychczas, będę dziękować Mu za to, że żyję właśnie TU I TERAZ... w wolnym, cywilizowanym kraju, z taką a nie inną kulturą. Za to,że mogę w pełni czuć się kobietą, mówić otwarcie o tym co myślę i czuję... że mogę żyć w zgodzie ze swoimi wartościami.
Oczywiście trudno przyjąć mi myśl, że są takie miejsca, w których dzieje się źle i ludzie cierpią. Wiem, że tak jest i to boli. Bo zło będzie bolało mnie zawsze. Dobro i zło ścierały się od wieków. Jedno i drugie są wyborem. Ludzkim wyborem. Mamy wolną wolę, każdy - świadomie lub nie- codziennie wybiera między dobrem a złem. Co sprawia, że niektórzy ludzie wybierają zło ? Jak można bezdusznie krzywdzić drugą osobę ? Jak można odebrać komuś życie ??? Nie potrafię odpowiedzieć na te pytania, ale dzięki temu, że się we mnie zrodziły, jedno wiem na pewno...JA CHCĘ WYBIERAĆ DOBRO i zrobię co w mojej mocy by sferze mojego wpływu to dobro siać... ziarenko po ziarenko...dzień po dniu...z nadzieją, że choć kilka z tych ziaren wzejdzie.
Wielka tajemnica...
Gdybym nie wierzyła,że po drugiej stronie czeka na mnie ON...
Gdybym nie miała nadziei na spotkanie z tymi,którzy już odeszli...
Gdybym nie wierzyła w śmierć, która nie jest końcem lecz początkiem ...
Moje ŻYCIE TUTAJ nie byłoby takie samo.
To wiara nadaje mu sens. Daje nadzieję.
Jest światełkiem, które rozjaśnia każdy dzień.
Ogrzewa serce ,gdy nadchodzi trudniejszy czas.
Ta wielka tajemnica trzyma mnie przy życiu.
Każdego dnia pozwala oddychać.
Dzięki niej ŻYJĘ NAPRAWDĘ .
Gdybym nie miała nadziei na spotkanie z tymi,którzy już odeszli...
Gdybym nie wierzyła w śmierć, która nie jest końcem lecz początkiem ...
Moje ŻYCIE TUTAJ nie byłoby takie samo.
To wiara nadaje mu sens. Daje nadzieję.
Jest światełkiem, które rozjaśnia każdy dzień.
Ogrzewa serce ,gdy nadchodzi trudniejszy czas.
Ta wielka tajemnica trzyma mnie przy życiu.
Każdego dnia pozwala oddychać.
Dzięki niej ŻYJĘ NAPRAWDĘ .
Subskrybuj:
Posty (Atom)


